Kronika

kronika

wz

 
hubertus stajniagorzenIII oficjalny Bieg Św. Huberta w Stajni Gorzeń przeszedł już do historii.
Królem Polowania 2013 został Hubert Kołodziejczyk, Salno (na srokaczu), Najlepszym Tropicielem - Marzenka Bicka, a Najmłodszym wyróżnionym Jeźdźcem - Małgosia Zubrycka, która pięknie reprezentowała (wraz z mamą Joanną - Kontrmastrem zastępu) rodzinną stajnię sportową.
Dziękujemy przybyłym gościom, zwłaszcza licznie reprezentowanym konno stajniom:
PATITAJ z Łochowa + NEBRASKA z Nowaczkowa (jak zwykle nie zawiedliście), GOŚCIERADZ Natalii i Piotra Mitkowskich, Koronowo/N.Dwór Panów Karbowskich (miłe spotkanie po latach!), Hani Sokołowskiej na Mańku oraz wszystkim tym, którzy przybyli podziwiać "polowanie" i towarzyszyli nam, jeźdźcom podczas przejażdżki i popasu w lesie. Mamy nadzieję, że kolejni jeźdźcy zamarzyli, aby kiedyś móc wziąć udział w takim wydarzeniu.
Dziękujemy jeźdźcom Stajni Gorzeń za piękną prezencję własną i koni, a lisowi (Michał na og. Rashim) za udaną gonitwę. Wszystkim - za entuzjazm.

M.W.

fotorelacja - Stajnia Gorzeń:
cheers

fotorelacja Darii Osińskiej:
daria
 

 

wz
pozegnanie lata
pozegnanielata2013
Naszych jeźdźców - małych i dużych - zapraszamy na ognisko.
Spotkajmy się 6 września, w piątek o godz. 17, przygotujmy zaplecze i pożegnajmy lato
w jeździeckim towarzystwie jeździeckimi wspomnieniami letniego sezonu :)
Każdy przynosi swój prowiant, a udział w tym mini-wydarzeniu jest bezpłatny.

wz
rodus
25 maja 2013 
  
rodus
25 maja 2013 (sobota)


PLAN DNIA:
ok. godz. 13:00 - 14:00 spotykamy się w stajni i zaczynamy szykować konie
godz. 14:30- wyjazd w teren
ok. 17stej - powrót, rozczyszczenie koni
ok. 18 - ognisko :)

"Ciekawym zwyczajem zielonoświątkowym było tzw. wołowe (lub końskie) wesele, zabawa ludowa nazywana także rodusiem, podczas której pasterze wodzili pięknego wołu lub konia przybranego w wieńce z kwiatów, wstęgi i zawiniętego w białe płótno. Czasami na grzbiecie wołu sadzano słomianą kukłę. Towarzyszył mu zawsze orszak młodzieży, dziewcząt i chłopców oraz muzykanci, w wszyscy wołali głośno: roduś, roduś wymachiwali zielonymi gałązkami i wiązankami wiosennych kwiatów oraz trzaskali z batów.
Zabawa ta, być może, miała związek z dawnymi, starosłowiańskimi obrzędami pasterskimi, podczas których oprowadzano w procesji wołu - czczonego jako uosobienie siły. Zabawę tę (rodusia) znano w Polsce już w XVI w. W rachunkach domowych królewicza Zygmunta (później zwanego Starym), który w młodości mieszkał w Głogowie, znajduje się zapis o datkach dla głogowskich chłopców wodzących rodusia."

"Polskie Tradycje Świąteczne" - aut. Barbara Ogrodowska
 wzmajowe

                                       Majowe weekendy 2013

      Maj to najpiękniejszy miesiąc w roku. Kto tu był, ten wie, że gorzeńskie łąki pachną wtedy najmocniej, przyroda z pełną siłą budzi się do życia. Ptaki i żaby śpiewają, co sił w płucach (tudzież w skrzelach)! Konie wychodzą na łąki, stado radośnie wita nowo narodzone źrebięta. Zielarki ruszają na łąki i w lasy w poszukiwaniu ziół, które zasilą ich spiżarki na kolejny rok ;) Zbierzcie grono swoich przyjaciół i dajcie się skusić na pokrzepiający ducha wieczór.
     Chętne małe i duże grupy
zapraszamy na ogniska majowe. Dla koniarzy - połączone z wyjazdami wierzchem lub bryczką w teren, dla mniej zaawansowanych proponujemy bezpieczne formy obcowania z końmi. Zapewniamy indywidualne podejście do każdej grupy - wobec Waszych oczekiwań i naszych drobnych sugestii.


ogien

Hubertus2012

 
hubKolejny hubertus przeszedł do historii !

STAJNIA GORZEŃ i Agencja Eventowa "CONTRAST" po raz kolejny zorganizowały Bieg Świętego Huberta, mający na celu popularyzację tradycji jeździeckiej w polskim wydaniu oraz integrację środowiska jeździeckiego.
W gościnne progi Stajni Wiesłąwa Weselskiego przybyli liczni goście oraz jeźdźcy. Kilkugodzinny teren, z przerwami nad jeziorem Głęboczek oraz w wiosce artystycznej Brzózki, zwieńczono wspaniałą, obfitującą w prawdziwe sportowe emocje gonitwą "za lisem". Na "weselskim" polu jeźdźcom uciekały zeszłor

oczne królowe polowania - Natalia Frelichowska i jej ambitna Hamara. Dobiegł jej wreszcie syn zeszłorocznego "lisa" - Mikołaj Zubrycki na Senegalu.
Najlepszym tropicielem - gościem-piechurem, który odnalazł zadołowanego "lisa" została nasza początkująca amazonka, pani Danka Witkowska. Radość jej i córki była ogromna :)
Po dekoracji uczestników - tradycyjnie ognisko, smaczne domowe, rozgrzewające jedzenie i wieczorne Polaków rozmowy ;)


W imieniu swoim, Wiesia i współorganizatorki Moniki DZIĘKUJEMY wszystkim za obecność, bezpieczną jazdę i świetną atmosferę, którą sobą tworzyli. Dopóki jesteście - dopóty warto takie imprezy organizować.
Podziękowania kierujemy też SPONSOROWI WYDARZENIA - firmie DACH i STYL z Gorzenia (po raz kolejny dziękujemy) oraz fundatorom atrakcji i nagród rzeczowych -  AD SERWIS BANASZAK  Nakło n/Notecią oraz CONTRAST.

Magda Wiluś

zapraszamy do obejrzenia zdjęć z imprezy
hubert

 

 


 

 
 
 
    

Być może nie była to już najkrótsza, ale zdecydowanie jedna z najgorętszych nocy czerwcowo-lipcowych. Wieczorem, 30 czerwca 10-konny zastęp żeński wyruszył w nasze urocze lasy w poszukiwaniu kwiatu paproci. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazywały, że czas jest optymalny - wysoka wilgotność powietrza (pomiędzy kolejnymi burzami), krótka noc, słupek rtęci w ciągu dnia w granicach 30 stopni. Według wszelkich źródeł - idealny czas na zakwitnięcie paproci. Żeby dopomóc szczęściu i przekupić los (bóstwa?) kobiety uwiły i przywdziały wianki. Cóż, nie każda z nas była panną na wydaniu, ale sprawiedliwości stało się zadość i kwiat paproci znalazła 100%-towa białogłowa, Martyna :) Mamy nadzieję, że według wszelkich wierzeń przyniesie jej to pomyślność. A co działo się przy nocnym ognisku wiemy tylko my, gorzeńskie łąki, nocne mary, konie i psy ;) Kto chce wiedzieć więcej, niech przybywa za rok!


                                                              zdjęcia
:


cheers paproc



pw2012

17 marca 2012- zdjęcia z imprezy

stajniagorzen

W gorący marcowy dzień kilkunastoosobowa grupa jeźdźców ze Stajni Gorzeń udała się do tutejszych lasów w poszukiwaniu pierwszych zwiastunów wiosny. Przepiękne miejscowe tereny nas nie zawiodły. Wygodną leśną trasą tradycyjnie dotarliśmy do naszego ulubionego uroczyska - nad jezioro w Głęboczku. Konie - które chciały - schłodziły nogi w wodzie, następnie zaprowadziły nas do stajni. Tam porwaliśmy na koń (a dokładnie na konia -  Archimedesa) średniej urody Pannę Marzannę i barbarzyńsko utopiliśmy ją w pobliskim Kanale Bydgoskim. Imprezę zakończyło ognisko i nocne Polaków rozmowy.  Co prawda, po tym upalnym dniu, mrozy jeszcze powróciły (może jednak Marzenka nie utonęła jak trzeba), ale za to mamy co wspominać.



hub2012

29.10.2011 - data I oficjalnego Biegu Św. Huberta w Stajni Gorzeń, zapisała się pozytywnie w pamięci jego uczestników.

Hubertus rozpoczął się i zakończył biesiadą w Głęboczku, na terenie Wojskowego Koła Łowieckiego nr 248 „Sokół”.

 

W imprezie wzięło udział 19 jeźdźców na odświętnie przygotowanych, eleganckich koniach:

jeźdźcy "gorzeńscy" oraz goście z sąsiednich stajni - Nebraska, Patitaj, Występ, Gorzeń, Gościeradz, Kruszyn, Łochowo.

"Końmi mechanicznymi" na polowanie zawieziono ponad 60 gości-widzów wydarzenia.

Pogoda dopisała - złota polska jesień w naszych lasach, nad jeziorem Głęboczek prezentowała się nad wyraz godnie.

Jeźdźcy i goście spotkali się na polanie, gdzie rozgrzali się grzanym winem, posilili przepysznym ciastem wypieku naszych mam ;) i przyjaciół, nacieszyli oko skaczącymi przez leśną przeszkodę końmi oraz ucho muzyką wygrywaną na akordeonie i saksofonie.

Pogoń za "lisem" (w tej roli Zdzisław Zubrycki na Tamirze) oraz tropienie lisiej kity przez gości odbyły się w pobliżu Stajni, tuż obok gorzeńskiej fermy. Było na co popatrzeć. Królową Polowania została Natalia Frelichowska na Hamarze. Najlepszym Tropicielem - Adrian Polewski z zaprzyjaźnionej stajni w Janikowie. Oboje otrzymali pamiątkowe puchary, floo oraz nagrody ufundowane przez Sklep Jeździecki okser.pl

Nagrodami wyróżniono również Najmłodszego Jeźdźca i Jeźdźca Najstarszego Stażem - Małgosię i jej tatę, Zdzisława, Zubryckich.

Pamiątkowe floo otrzymali wszyscy jeźdźcy i "piechurzy".

W wesołej atmosferze udano się z powrotem do Głęboczka, gdzie przy muzyce, sytym jedzeniu nakielskiej Restauracji Kasztelanka i ognisku bawiono się do godzin wieczornych. Dzieciaki skorzystały jeszcze z możliwości przejażdżki mini-bryczką prowadzoną przez dzielnego kuca, Generała (Stajnia Janikowo). Przeprowadzono też losowanie nagród ufundowanych przez dealera marki Alfa Romeo i Fiat, Autex Bydgoszcz.


Pragniemy podziękować jeźdźcom za zapewnienie samych pozytywnych wrażeń. Mastrowi (Joannie Rummel-Zubryckiej na Senegalu) za bezpieczne prowadzenie zastępu. "Lisowi" za doświadczenie i spryt, dzięki którym było na co popatrzeć.

Sponsorom, bo dzięki nim mogliśmy zapewnić Wam "moc" atrakcji :)

Fundatorom nagród - za wspaniałe pamiątki.

Wreszcie – a przede wszystkim, dziękujemy Gościom i Jeźdźcom – za liczne przybycie i wprowadzenie radosnej, uroczystej i jednocześnie spontanicznej atmosfery. To było prawdziwe Święto Konia.

 

Zapraszamy na kolejnego Hubertusa - być może za rok?

 

Magda Wiluś  

 


ORGANIZATORZY:

stajnia gorzen logo




SPONSORZY ATRAKCJI:



BOGAMET


  FUNDATORZY NAGRÓD:






Dealer marki  Alfa Romeo i Fiat - Autex Bydgoszcz
 

ZAKŁAD STOLARSKO-BUDOWLANY   "DREWBUD" Jerzy Bereit

 




ZAPRASZAMY NA FOTORELACJĘ: