Nasi Goście

Afa


Dziś 20-letnia klacz, wyhodowana w SK Mieczownica, cieszy się emeryturą, od czasu do czasu spacerując po gorzeńskich lasach. Przez wiele sezonów rodziła źrebięta dla Stajni Gorzeń. Jej główną cechą charakterystyczną jest... lubiana przez wszystkich właścicielka - Monika :) Ale ma też wiele innych atutów.

Więcej o Agrafie

aria arvena


Aria (1998) to córka Agrafy i Gordona I, wyhodowana przez Wiesława Weselskiego. Zakupiona przez swoją obecną właścicielkę, w 2004 roku urodziła jej źrebię po hanowerskim Grand De La Cour. To Arvena. Zarówno Aria, jak i Arvena zdały Polową Próbę Dzielności Klaczy. Arvena na wysokim miejscu z oceną bardzo dobrą.


mm


Te urodziwe i zdolne klacze hodowli Stanisława Marksa zmieniły miejsce swojego zamieszkania.

Przyjemnie popatrzeć na prawdziwą przyjaźń pomiędzy tymi kopytnymi i ich ludzkimi opiekunami.

 

szaman


Przyszło mu się pogodzić z tym, że teraz prym w stadzie wiedzie Sybir. Przyjął to z pokorą i skupił się na swojej najwierniejszej fance - Oli. Sybir to nasza kolejne stajenne indywiduum. Cały w stylu wild wild west :) I pozytywnie.

 

ajrisz


Urodzona w naszej stajni, wyhodowana przez Wiesława kara, niezwykle przyjazna i spokojna klacz. Cieszymy się, że jeszcze z nami trochę zostanie - trudno byłoby się z nią rozstać :)
(Ariadna/Dżentelmen - Jakobin/Colorado), wlkp, ur. 14.05.2008

 

sybir
 
Oficjalnie Elbroch. Koń do zadań specjalnych, przykład kolejnej gałęzi dyscyplin jeździeckich jakie mamy przyjemność obserwować w gorzeńskiej stajni. Koń kawaleryjski. Przed nim szerokie możliwości - udziały w historycznych inscenizacjach bitew polskich i nie tylko. Sybir zdaje się brać to na chłodno. Jego aktualny priorytet - zapanować nad tą bandą koni.
 

franco Kary ogier, syn cenionego w terenie hanowerskiego og. Folio i kl. Warony (po słynnym Araku). Ur. w 1995 roku. Właścicielka zapewniła temu znanemu z kariery skokowej ogierowi emeryturę. Ma facet szczęście.

 

 

ZAIR – bo na początku był Pan Heniu, a potem... Zair.

Ambitny, wytrwały wałach, co zwiedził ze swym Panem naprawdę dużo i nadeptał kilometrów zdecydowanie powyżej średniej krajowej!

Być może ktoś z Was przyjął go kiedyś pod dach swojej stajni, napoił, sypnął obroku? Taki gniady, nieduży, ze strzałką na pysku. Na nim rosły, wygadany, żywiołowy chłop. No! To właśnie byli oni!

 

 

ARIA i ARVENA

Aria (1998) to córka Agrafy i Gordona I, wyhodowana przez Wiesława Weselskiego. Zakupiona przez swoją obecną właścicielkę, w 2004 roku urodziła jej źrebię po hanowerskim Grand De La Cour. To Arvena.

Zarówno Aria, jak i Arvena zdały Polową Próbę Dzielności Klaczy. Arvena na wysokim miejscu z oceną bardzo dobrą.

W rękach swojej właścicielki mają jak u... Pana Boga za piecem!

 

MAGNUM (Rekrut-...)

Kara, nieduża, bardzo zgrabna klacz. Energiczna, bardzo wytrzymała, uparta prawie tak bardzo jak jej właścicielka, Ania ;) Choćby nie wiem co Magnum zrobiła (czyt. uciekła na pastwisko, porwała kolejny kantar lub jakiś element ogłowia), Anka i tak ją dorwie ;) Trenują sobie dziewczyny systematycznie i raz po raz wyskoczą gdzieś na zawody poskakać. Życzymy im dużo szczęścia i powodzenia!

Hodowca: Właściciel:

 

RAMIREZ (Good Luck – Rawa)

Prawie wszystkie źrebięta siwego Good Luck'a były kasztanowate. A kasztanowata Rawa dała po nim siwego Ramireza :) Duży, ramowy wałach, ma wiele z nieżyjącego już ojca. Kombinator jakich mało. Większość czasu zbija bąki, co czyni go szczęśliwym, wesołym zwierzęciem ;) Dowództwo stada ma z nim niemało pracy.

hod. i właściciel: Marta Nalewalska

 

 

ARCHIMEDES (Asyż – Karina), ur. 2008

Szczęściarz. Gniady, urodziwy, nieduży koń wlkp. Uroda nieco orientalna. Elastyczny, wydajny, efektowny ruch i niemałe chęci do skoków. Prawdopodobnie nie miałby szans na pokazywanie dziś swoich wdzięków (których pozazdrościłby mu niejeden pełnopapierowy koń), gdyby nie pewna dobra kobieta, która postanowiła go odkupić od hodowcy i utrzymywać na odległość. Pani Magdalena upatrzyła sobie wreszcie Agatę, która otoczyła Archimedesa osobistą opieką. Tak trafił do Gorzenia, teraz ma Agatę bliżej. Na razie oswaja się ze stadem zza ogrodzenia, a po zbliżającej się kastracji będzie mógł „przejść na stronę wroga” ;) Niech moc będzie z Tobą!